Kobiety w IT



Od wielu lat (a nawet wieków) kobiety próbują wywalczyć sobie równe traktowanie w społeczeństwie. W ostatnich latach wiele się zmieniło na plus, niemniej sporo jest jeszcze do zrobienia. 
Ostatnie zaintrygował mnie wpis na LinkedIN sugerujący, że faktycznie - w wielu branżach dyskryminacja kobiet jest wciąż tematem aktualnym ale na szczęście w branży IT - praktycznie nie istnieje.

Czy naprawdę branża IT, zdominowana przez mężczyzn, jest wolna od uprzedzeń i dyskryminacji kobiet?
No i czy kobiety o tym wiedzą? Oddajmy im głos.

Raport z badania: Kobiety w IT

Szczegółowa analiza odpowiedzi respondentek

Zjawisko

Czy zdarzyło Ci się, że ktoś tłumaczył Ci zagadnienie, w którym jesteś ekspertką, lub zakładał z góry, że nie znasz się na technicznych aspektach projektu (tzw. mansplaining) ?

Praca zespołowa

Czy zdarzyło Ci się, że Twój pomysł został zignorowany, a chwilę później powtórzony przez kolegę i uznany za genialny?

Rola zawodowa

Czy byłaś kiedyś wzieta w pracy za asystentkę, rekturerkę, office managera lub po prostu Cię zignorowano, mimo że zajmujesz się technologią?

Relacje

Czy czujesz, że płeć wpływa na to, jak jesteś postrzegana w zespole?

Atmosfera

Czy spotkałaś się z żartami o 'kobietach w IT' , które miały być zabawne, a były po prostu słabe?

Wiedza

Jak często czujesz, że musisz udowadniać swoją wiedzę bardziej niż koledzy? 1-wcale, 5-codziennie

Wasze prawdziwe, absurdalne historie

"Klasyka: Kobieta w IT jest jak świnka morska - ani świnka ani morska."
"Wykładowca, kiedy wchodziłam pierwszy raz na zajęcia (informatyka) - "Pomyliła Pani salę, zarządzanie jest w budynku obok."
"Nie musisz pogramować wystarczy że ładnie wyglądasz..."
"Jeden z pracowników, oddelegowany do prac przy projekcie który prowadziłam, powiedział mi wprost że: Jest w stosunku do mnie agresywny, ponieważ to nie jest naturalne, że 40 letni facet przychodzi po poradę do młodej dziewczyny, która ma zaledwie 2 lata doświadczenia w branży."
"Pracodawca niebędący firmą IT, zostałam tam jedyną kobietą-programistką. W ramach onboardingu byłam oprowadzana po pokojach i przedstawiana pracownikom różnych działów. Reakcje:
a) O, fajnie, że przyszła kobieta.
b) Ojej, biedna, jak ty tam sobie dasz radę z facetami?
c) W jednym z pokoi był skład chyba wyłącznie męski i bodajże byli to informatycy. Na mój widok rozległy się gwizdy (takie o wydźwięku seksualnym)."
"Przełożony w rozmowie sam na sam tuż po rozpoczęciu pracy powiedział 'podoba mi się, że jesteś kobietą'. To była jedyna moja mocna strona, jaką kiedykolwiek on zauważył i jaka w ogóle została u mnie stwierdzona w tamtej pracy."
"Przełożony zwracający się do mojego zespołu 'chłopaki'"
"Podczas rozmowy kwalifikacyjnej techniczni rozmówcy chichotali między sobą i powiedzieli, że 'oni w zespole bardzo potrzebują kobiety'."
"na konferencji IT zostałam wzięta za obsługę"
"Jeździłam z kolegą na szkolenia po oddziałach w całej Polsce jednej z firm. Często wychodził nam na spotkanie dyrektor lub kierownik oddziału. Pędził zawsze z wyciagniętą na przywitanie ręką do kolegi "dzień dobry, proszę tędy". I szli razem. A ja za nimi, w drugim rzędzie. Lubiłam potem patrzeć na minę dyrektora/kierownika, jak się okazywało, że to ja, a nie kolega, prowadzę główne szkolenie. :)"
"Na prezentacjach/konsultacjach zaczynam zawsze od przedstawienia się oraz oczywiście od spraw organizacyjnych. Po szkoleniu jeden z uczestników przyznał mi się, że był przekonany jak mnie zobaczył, że jestem asystentką, która ma omówić właśnie sprawy organizacyjne. A jak skończę - to zaproszę i przedstawię prawdziwego trenera - FACETA. :o"
"Wy wszystko komplikujące. Po co dążysz temat, zrób to jak Ci mówię."
"Najbardziej absurdalna to była sytuacja, gdzie mieliśmy 3 zespoły i były 4 kobiety a ok. 20 mężczyzn. Koniec końców zarząd przez miesiąc się zastanawiał, gdzie wrzucić ostatnią kobietę bo przecież będzie "nierówno". Martwi mnie, że podział był w jakikolwiek sposób związany z płcią"
Dziękuję wszystkim kobietom za udział w ankiecie i dające do myślenia historie!

Komentarze